W nocy z 27 na 28 października drony zaatakowały zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim; kanały monitorujące informują o pożarze. Gubernator potwierdził atak na region, ale nie wskazał zakładu, a w Lipiecku władze zaprzeczają dużemu pożarowi w hucie.
Według ukraińskiego serwisu Ukraińska Prawda, powołującego się na kanał monitorujący Exilenova+, w Nowomoskowsku wybuchł pożar na terenie zakładu Azot. Analiza zdjęć i nagrań mieszkańców sugeruje, że palić się mogła instalacja produkcji amoniaku AM-70. To ocena OSINT, a nie komunikat strony ukraińskiej czy rosyjskiej.
Co mówią władze rosyjskie
Gubernator obwodu tulskiego Dmitrij Milajew potwierdził „masowy atak” dronów. Jak podaje bne IntelliNews za agencją TASS, spadające szczątki uszkodziły blok mieszkalny, domy prywatne i infrastrukturę w pobliskiej strefie przemysłowej. Skutki i ewentualne ofiary były wciąż ustalane. Do miasta wysłano zespoły laboratoryjne, w tym z Rospotriebnadzoru, a dla mieszkańców otwarto punkt tymczasowego zakwaterowania.
Milajew nie wymienił zakładu z nazwy. Do czasu publikacji nie znaliśmy komentarza właściciela, grupy EuroChem, ani ukraińskiego wojska.
Lipieck: sprzeczne informacje
Kanały monitorujące, cytowane przez Kyiv Post, informowały o pożarze na terenie huty Novolipetsk Steel (NLMK) późnym wieczorem 27 października, po uruchomieniu obrony przeciwlotniczej. Gubernator obwodu lipieckiego Igor Artamonow nazwał doniesienia o dużym pożarze przemysłowym nieprawdziwymi. Według Izwiestii, na którą powołuje się IntelliNews, szczątki dronów podpaliły pas lasu, ogień opanowano, zestrzelono 45 dronów, a jedna osoba zgłosiła się do lekarza. Sformułowanie, że oba zakłady zostały „trafione”, jest więc na razie potwierdzone tylko dla Nowomoskowska, i to bez wskazania konkretnego obiektu przez władze.
Czym jest Azot
Azot należy do grupy EuroChem i jest jednym z największych rosyjskich producentów nawozów azotowych. Według serwisów Militarnyj i United24 wytwarza amoniak, saletrę amonową, mocznik i metanol, a część produktów może służyć też jako surowiec do materiałów wybuchowych. To opis z otwartych źródeł, nie z oficjalnego komunikatu.
Zakład był już celem ataków. Militarnyj podaje o uderzeniach 14 i 26 czerwca, a Ukraińska Prawda przypomina o ataku w czerwcu. To kolejny element kampanii dalekiego zasięgu wymierzonej w rosyjski przemysł; wcześniejsze uderzenia w infrastrukturę energetyczną opisywaliśmy w tekście o atakach dronów na rosyjskie rafinerie.
Co to oznacza
Dla czytelników w Polsce to informacja o przebiegu wojny, bez bezpośredniego zagrożenia: Nowomoskowsk leży około 400 km od granicy rosyjsko-ukraińskiej. Skala zniszczeń i ewentualny wpływ na produkcję nawozów będą znane dopiero po oficjalnych komunikatach, w tym ukraińskiego Sztabu Generalnego i EuroChem.




