Łotewskie siły zbrojne oceniają, że jeden z dwóch dronów, które w ostatnich dniach wleciały w przestrzeń powietrzną kraju, był rosyjski, a drugi najpewniej ukraiński. Pierwszy zawrócił do Rosji, drugi rozbił się na Łotwie.
Dwa alarmy w trzy dni
Wojsko Łotwy ostrzegało przed zagrożeniem w przestrzeni powietrznej przy granicach z Rosją i Białorusią w niedzielę 1 listopada oraz ponownie w poniedziałek 2 listopada. Mieszkańców tych rejonów proszono o schronienie się. Przy drugim alarmie, jak podano, aktywowano myśliwce NATO w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej.
Co ustaliło wojsko
Według oceny sił zbrojnych, przekazanej we wtorek 3 listopada, dron z niedzieli to najprawdopodobniej rosyjski bezzałogowiec typu Gerań. Rzecznik wojska zaznaczył, że nie było od razu jasne, czy maszyna była uzbrojona. Dron ostatecznie wrócił nad terytorium Rosji.
Dron z poniedziałku został oceniony jako prawdopodobnie ukraiński. Według wojska rozbił się na łotewskiej ziemi, ale do tej pory go nie odnaleziono. Ze wstępnych ocen wynika, że zboczył z zamierzonej trasy. W rejonie Tilży mieszkańcy słyszeli głośny wybuch; wstępnie wiązano go z samozniszczeniem jednego z łotewskich dronów-przechwytywaczy. Przy pierwszym incydencie łotewskie siły po raz pierwszy użyły własnego drona przechwytującego.
Wojsko poinformowało na X, że doświadczenia z obu zdarzeń są analizowane, by wzmocnić obronę przestrzeni powietrznej.
Tło regionalne
Wojskowe drony, w większości ukraińskie, zbaczały już w przestrzeń Finlandii, Estonii, Łotwy i Litwy. Podczas ukraińskich ataków na rosyjskie porty bałtyckie część maszyn mija cele i wywołuje alarmy w sąsiednich państwach. Kijów tłumaczy, że niektóre drony są spychane z kursu przez rosyjskie zagłuszanie sygnału, a Moskwa oskarża Ukrainę o wykorzystywanie przestrzeni państw NATO jako osłony. Wcześniej, 25 marca, wojsko Łotwy potwierdziło, że dron, który rozbił się w powiecie krasławskim, był ukraiński.
O wcześniejszym naruszeniu przestrzeni powietrznej sojusznika pisaliśmy w tekście o dronach nad Polską we wrześniu 2025 r.




