Polska

Eurostat: w siedmiu polskich regionach dzietność poniżej progu 1,0

Według Eurostatu w 2024 roku w siedmiu polskich regionach współczynnik dzietności był niższy niż jedno dziecko na kobietę. Średnia unijna wyniosła 1,34 i była najniższa od początku pomiarów w 2001 roku.

Dane pochodzą z rocznika regionalnego Eurostatu (Eurostat regional yearbook 2026), w którym wskaźniki podano dla regionów na poziomie NUTS 3. Do analizy użyto danych z 1165 regionów UE. Wskaźnik dzietności oznacza przeciętną liczbę dzieci, jaką urodziłaby kobieta w ciągu życia, gdyby zachowywała się zgodnie z wzorcami płodności z danego roku. Poziom zapewniający prostą zastępowalność pokoleń to około 2,10.

Siedem regionów w Polsce, kilkanaście w Hiszpanii

Eurostat podaje, że wartości poniżej 1,00 odnotowano w 16 regionach Hiszpanii, 7 regionach Polski, 5 włoskich, 3 greckich oraz po dwóch w Niemczech (dane za 2023 rok) i na Litwie. Najniższy wynik w całej UE miała wyspa La Palma w hiszpańskich Wyspach Kanaryjskich (0,76).

Eurostat nie wymienia w opisie polskich regionów z nazwy. Według zestawienia Polsat News, opartego na danych Eurostatu, najniższe wskaźniki w Polsce miały Poznań i powiat jeleniogórski (po 0,93) oraz Wrocław (0,94). Niewiele wyżej były powiat wałbrzyski, Warszawa i powiat sosnowiecki (po 0,98) oraz „powiat trójmiejski” (0,99). Są to więc zarówno duże miasta, jak i mniejsze regiony.

Eurostat zauważa, że najniższe wskaźniki w danym kraju często występują w regionie stołecznym oraz w dużych obszarach metropolitalnych. Dotyczy to też regionów z dużym odsetkiem studentów.

Rekordowo niska średnia w UE

Średnia dla UE w 2024 roku wyniosła 1,34 dziecka na kobietę. W ostatnich dwóch dekadach mieściła się w przedziale od 1,34 do 1,57. Liczba urodzeń w UE spadła z 5,1 mln w 1990 roku do 3,6 mln w 2024 roku, czyli o 30,2%. W 2024 roku urodzeń było o 3,1% mniej niż rok wcześniej, po spadkach o 5,1% w 2022 roku i 5,4% w 2023 roku.

Najwyższe wskaźniki odnotowano we francuskich regionach zamorskich: Mayotte (3,51) i Gujanie Francuskiej (3,10). Ponad poziom zastępowalności wyszły także dwa regiony Bułgarii, Sliven (2,58) i Jambol (2,42).

Eurostat łączy niską dzietność m.in. z późniejszym macierzyństwem. Mediana wieku kobiet rodzących dzieci w UE wzrosła z 31,0 lat w 2014 roku do 31,9 roku w 2024 roku. Jako możliwe przyczyny wymienia dłuższą edukację, budowanie kariery przed założeniem rodziny, niepewność zatrudnienia oraz koszty wychowania dzieci i mieszkań.

Co to oznacza dla Polski

Wskaźniki dotyczą 2024 roku i nie pokazują, czy sytuacja zmieniła się w 2025 i 2026 roku. Polsat News przywołuje wstępne dane GUS, według których dzietność w kraju może się lekko ustabilizować, z około 1,07 do około 1,11. Eurostat nie podaje tego w omawianej publikacji. To nadal znacznie poniżej poziomu 2,10.

Niski wskaźnik oznacza w praktyce mniej osób wchodzących w przyszłości na rynek pracy. Eurostat zwraca uwagę na rosnące obciążenie demograficzne w UE. Wskaźnik wzrósł z 63,4% w 2005 roku do 71,6% na początku 2025 roku. W Polsce w latach 2014–2024 aż 16 regionów straciło ponad 50 tys. mieszkańców. Skutki dla systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej będą zależeć od tego, jak długo utrzyma się obecny trend.

Dorota Lune

Dorota Lune, redaktorka serwisu DigitalNexus.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową, bieżącymi informacjami jak i ciekawostkami ze świata. Ukończyła dziennikarstwo na UPJPII w Krakowie. Wcześniej pracowała w branży turystycznej. W wolnych chwilach lubi podróżować i czytać książki.