Polska jest piątym krajem na świecie pod względem liczby sklepowych systemów chłodniczych dostępnych z internetu i podatnych na ataki – podała „Rzeczpospolita”, powołując się na analizę Forescout. Tymczasem w Europie trwa fala ataków, w których hakerzy przegrzewają lodówki i zamrażarki w supermarketach.
Co wynika z danych Forescout
Według „Rzeczpospolitej” analitycy Forescout zidentyfikowali na świecie około 13 tys. interfejsów zarządzania systemami chłodniczymi, które można otworzyć wprost z publicznego internetu. Najwięcej, niemal co trzeci, znajduje się we Francji. Polska jest piąta, po USA (ok. 9 proc.), Hiszpanii (8 proc.) i Belgii (7,5 proc.). Gazeta podaje, że w Polsce jest ponad 6 proc. takich punktów.
Interfejs to panel sterowania, przez który można zdalnie zmieniać pracę wielu lodówek i zamrażarek naraz. Jego przejęcie pozwala podnieść temperaturę w całej instalacji. Nie wiadomo, ile z tych urządzeń faktycznie zhakowano.
Fala ataków w Europie
W połowie października hakerzy uderzyli w sklepy we Francji. Jak podaje Cybersecurity Dive, w poniedziałek 2 listopada doszło do kolejnej fali. Atakujący przełączali sterowniki w tryb rozmrażania, a temperatura w niektórych urządzeniach sięgała 50°C, co według Dark Reading powodowało psucie się żywności. Dotknięte były m.in. sklepy Carrefour w Belgii, ICA w Szwecji (23 sklepy), a także Delhaize.
Według Dark Reading w październiku część sklepów objęły też incydenty w Polsce. „Rzeczpospolita” pisze o problemach z chłodzeniem w sklepie Auchan w Olsztynie, ale sieć nie skomentowała sprawy. Według gazety napastnicy wykorzystywali też serwery zlokalizowane w Polsce przy ataku na holenderski Albert Heijn.
Atakowane sterowniki to często starsze urządzenia, m.in. Danfoss, Copeland i Dixell, bez aktualizacji bezpieczeństwa. Brytyjska minister ds. cyberbezpieczeństwa wskazała na przestarzałą technologię i słabe hasła – jak relacjonuje PBS.
Co zrobiły polskie instytucje
Jak informuje TVP World, po ataku we Francji NASK przeskanował polskie sieci i znalazł 140 potencjalnie podatnych urządzeń chłodniczych. Szef CERT Polska Marcin Dudek potwierdził atak na jedno urządzenie w Polsce, który nie spowodował strat materialnych. Według TVP World ok. 70 firm odłączyło swoje urządzenia od internetu po ostrzeżeniach ekspertów.
Co to oznacza
Zagrożone są przede wszystkim sieci handlowe, hurtownie, magazyny żywności i zakłady przetwórcze, które mają zdalnie zarządzane chłodnie. Dla klientów ryzyko to przede wszystkim puste półki z produktami mrożonymi i chłodzonymi w dotkniętych sklepach oraz wyższe koszty sieci. Eksperci cytowani przez „Rzeczpospolitą” radzą m.in. usunąć panele z publicznego internetu, zmienić domyślne hasła, włączyć uwierzytelnianie wieloskładnikowe, aktualizować oprogramowanie i oddzielić sterowanie od reszty sieci IT. CERT Polska apeluje, by systemy chłodnicze nie były dostępne publicznie, a zdalny dostęp serwisantów był zabezpieczony.
Łukasz Ozimek z Exea Data Center zwraca uwagę, że firmy powinny sprawdzić, czy polisy pokrywają szkody fizyczne wywołane atakiem cyfrowym. Eksperci Check Point ostrzegają, że ta metoda może zostać powielona przez inne grupy. Do chwili publikacji nie ustalono publicznie sprawców ataków.



