Finanse

Cersanit i Barlinek zatrzymują fabryki w Ukrainie. Zakład nie do odbudowy

Zarząd Cersanitu zdecydował o całkowitym wstrzymaniu produkcji w zakładzie w Zwiahlu w obwodzie żytomierskim. Produkcję zatrzymał też Barlinek w Winnicy; obie firmy należą do Michała Sołowowa.

Decyzję Cersanit przekazał w komunikacie skierowanym do kontrahentów i załogi, opublikowanym na stronie spółki. Jak podaje portal WNP, powodem są intensywne ataki, częste alarmy powietrzne i wywołane nimi ewakuacje, tymczasowe przerwy w dostawach prądu oraz rozległe zniszczenia zakładu. Spółka zaznacza, że w obecnych warunkach nie ma możliwości jego odbudowy.

Dwa ataki w ciągu miesiąca

Według komunikatu, cytowanego przez Interię, zakład w Zwiahlu został zaatakowany przez drony w nocy z 11 na 12 września oraz w nocy z 15 na 16 października. Ataki spowodowały poważne uszkodzenia budynku i kluczowych elementów linii produkcyjnych. Wszyscy pracownicy, którzy byli wtedy na terenie fabryki, zostali ewakuowani – nikt nie zginął ani nie został ranny.

Już po pierwszym uderzeniu firma informowała na swojej stronie, że przywrócenie mocy produkcyjnych potrwa co najmniej sześć miesięcy. Po drugim ataku zarząd uznał, że zakład nie może dalej pracować. Spółka podkreśla, że nie jest w stanie zapewnić pracownikom bezpiecznych warunków. Alarmy i ewakuacje zdarzają się – według komunikatu – nawet kilka razy dziennie.

Barlinek także wstrzymuje pracę

Z informacji Interii i WNP wynika, że produkcję zatrzymał także zakład Barlinka w Winnicy. Barlinek, producent podłóg drewnianych, należy – podobnie jak Cersanit – do Michała Sołowowa. Szczegóły dotyczące zakładu w Winnicy, w tym ewentualne uszkodzenia, nie zostały w dostępnych źródłach opisane.

Skala obecności w Ukrainie

Według WNP Grupa Cersanit działa w Ukrainie od ponad 20 lat i zatrudnia tam blisko 1000 osób w produkcji, sprzedaży i innych działach. Zakład w Zwiahlu zbudowano w 2007 roku. Jak pisał Bankier.pl, do 2023 roku firma zainwestowała w ukraińskie zakłady 187 mln USD, a jej przychody w 2025 roku przekroczyły 3,7 mld UAH. Cersanit miał być największym inwestorem w obwodzie żytomierskim. Fabryka wytwarzała m.in. płytki ceramiczne i ceramikę sanitarną pod markami Cersanit i Opoczno.

Po wrześniowym ataku agencja PAP podawała, że spółka szacuje straty; ich wysokości do chwili publikacji nie ujawniono. Firma nie podała też, co stanie się z zatrudnionymi osobami ani czy zamierza w przyszłości wznowić działalność w Zwiahlu.

Co to oznacza

Dla polskich firm z inwestycjami w Ukrainie to przykład, że ryzyko wojenne może zatrzymać produkcję trwale, a nie tylko na czas remontu. Dla klientów w Polsce bezpośrednie skutki są na razie niejasne: spółki nie podały, czy wstrzymanie wpłynie na dostawy w Polsce lub ceny wyrobów. Cersanit ma też zakłady w Polsce, a siedzibę w Kielcach, jednak komunikat dotyczy wyłącznie Ukrainy.

Dorota Lune

Dorota Lune, redaktorka serwisu DigitalNexus.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową, bieżącymi informacjami jak i ciekawostkami ze świata. Ukończyła dziennikarstwo na UPJPII w Krakowie. Wcześniej pracowała w branży turystycznej. W wolnych chwilach lubi podróżować i czytać książki.

Komentarze

Bądź pierwszy — dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze moderujemy zgodnie z regulaminem.