Beata Szydło i Mateusz Morawiecki zostali wezwani do prokuratury w śledztwie dotyczącym Polskiej Fundacji Narodowej – podał w poniedziałek 19 października Onet. Prokuratura do chwili publikacji nie potwierdziła tych informacji.
Co wiadomo o wezwaniach
Jak informuje Onet, wezwania dotyczą postępowania w sprawie Polskiej Fundacji Narodowej, a chodzi o osoby odpowiedzialne za kampanię PiS. Portal nie podał – w dostępnym fragmencie – terminów przesłuchań. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo, nie przekazała w tej sprawie komunikatu.
Śledztwo w sprawie „Sprawiedliwych Sądów”
Postępowanie dotyczy kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy” z 2017 r., sfinansowanej przez PFN. Prokuratura bada podejrzenie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu fundacji. Według śledczych sposób finansowania kampanii mógł narazić PFN na szkodę majątkową co najmniej 8,4 mln zł.
We wrześniu zarzuty wyrządzenia fundacji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach usłyszeli Anna P. i Piotr M., byli członkowie zarządu spółki Solvere. Nie przyznali się do winy. W piątek 16 października Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała o zabezpieczeniu ich mienia o wartości ponad 4,6 mln zł. Objęło ono m.in. nieruchomości, środki na rachunku i dochody Anny P. z pracy w Kancelarii Prezydenta.
Szydło już wcześniej wzywana
Szydło była w tym śledztwie wzywana jako świadek już wcześniej. Jak podawała prokuratura, nie stawiła się na terminy wyznaczone między majem a lipcem, więc prokurator nałożył na nią karę porządkową 3 tys. zł, czyli maksymalną. Postanowienie było nieprawomocne. Na ten moment nie ma informacji, że ktokolwiek z polityków wymienionych w tekście usłyszał zarzuty w tej sprawie.
Co to oznacza
Wezwanie do prokuratury nie oznacza zarzutów. Status osoby wezwanej (świadek czy podejrzany) decyduje o jej prawach i obowiązkach, a świadek ma obowiązek stawić się na wezwanie – za niestawiennictwo grozi kara porządkowa. Do chwili publikacji nie znaliśmy stanowiska Szydło ani Morawieckiego.





Komentarze