W poniedziałek 2 listopada podczas rozbiórki garażu przy ul. Narutowicza w Czechowicach-Dziedzicach znaleziono ludzkie szczątki w znacznym stopniu rozkładu. Nie ustalono, czy mają związek z zaginięciem Karoliny Wróbel z 2025 r. – to wyjaśnią badania DNA.
Według relacji lokalnych mediów szczątki ujawnił operator koparki pracujący na posesji przy opuszczonym budynku, w rejonie torów kolejowych i wiaduktu drogowego. Jak podał portal czecho.pl, na miejscu pracowali policyjni technicy kryminalistyki, prokurator i antropolog sądowy, a czynności trwały wiele godzin.
Co potwierdzają służby
Znalezisko potwierdził podkomisarz Sławomir Kocur, oficer prasowy komendy miejskiej policji w Bielsku-Białej. Zgodnie z relacją czecho.pl Prokuratura Rejonowa w Pszczynie potwierdziła ujawnienie zwłok osoby nieustalonej w okolicy ul. Narutowicza i wszczęcie śledztwa w kierunku podejrzenia przestępstwa. Według o2.pl w sprawę zaangażowali się też śledczy z Katowic.
Na obecnym etapie nie da się określić nawet płci osoby, do której należą szczątki. Policja zleciła przyspieszone badania DNA – według radiopiekary.pl odpowiedź ma przyjść w ciągu około dwóch dni. Śledczy zwracają uwagę, że szczątki ujawniono podczas prac z użyciem koparki, więc trzeba ustalić, czy roboty nie przemieściły części materiału dowodowego.
Sprawa Karoliny Wróbel
24-letnia Karolina Wróbel zaginęła w piątek 3 stycznia 2025 r. Jak podaje Interia, wyszła wieczorem do sklepu i nie wróciła. Nadal ma status osoby zaginionej. Kilka dni po zaginięciu zatrzymano Patryka B., współlokatora i przyjaciela brata Karoliny, któremu prokuratura przedstawiła zarzut zabójstwa. Jest jedyną osobą w tej sprawie ze statusem podejrzanego. Obowiązuje wobec niego domniemanie niewinności.
Dawid Burzacki, koordynator zespołu detektywów zaangażowanych w poszukiwania, podkreślił w wypowiedzi dla o2.pl, że nie ma wyników badań pozwalających łączyć szczątki z Karoliną Wróbel. Dodał, że dopóki nie będzie wyników DNA, takie łączenie pozostaje spekulacją. Zaznaczył też, że odkrycie nie musi mieć związku z postępowaniem przeciwko Patrykowi B.
Głos rodziny
Ojciec zaginionej, Piotr Wróbel, powiedział mediom, że nikt nie potwierdził, iż to Karolina, i że rodzina musi poczekać na DNA. Według o2.pl mówił: „Najgorsza jest ta niepewność”. Przyznał też, że z jednej strony boi się tego, czego mogą się dowiedzieć.
Co dalej
Kluczowe będą wyniki badań genetycznych, porównujących materiał ze szczątków z DNA rodziny zaginionej. Jeśli wykluczą one Karolinę Wróbel, sprawa znaleziska pozostanie osobnym śledztwem w sprawie zwłok NN. Jeśli ją potwierdzą, może to zmienić kwalifikację i bieg dotychczasowego postępowania. Do chwili publikacji prokuratura nie podała oficjalnie terminu wyników ani przyczyny śmierci osoby, której szczątki znaleziono.
Mieszkańcy Czechowic-Dziedzic mogą spodziewać się dalszych czynności służb w rejonie ul. Narutowicza, w tym zabezpieczania otoczenia miejsca znaleziska.




