Liquid Federation poinformowała w nocy na wtorek 3 listopada, że rezerwy bitcoina sieci Liquid zostały w pełni odtworzone, a każdy token LBTC ma znów pokrycie 1:1 w BTC. Dziura po wrześniowym ataku wartym ok. 320 mln dol. została zamknięta, ale nie wiadomo, kto dołożył brakujące środki.
Komunikat opublikowało na X konto Liquid Network. Według federacji rezerwy bitcoina zostały w pełni przywrócone, a pokrycie wszystkich tokenów LBTC w stosunku 1:1 da się zweryfikować. Konto Blockstream, firmy stojącej na czele federacji, powtórzyło, że można to sprawdzić na własnym węźle Liquid.
Co to jest Liquid i LBTC
Liquid to sidechain bitcoina prowadzony przez federację firm, w której przewodzi Blockstream. Korzystają z niego głównie giełdy i traderzy, by przenosić bitcoiny szybciej niż w głównej sieci. Użytkownik blokuje BTC u federacji i dostaje LBTC, czyli token, który ma być w każdej chwili wymienialny na jednego bitcoina.
Atak z 6 września
Jak podaje CoinDesk, 6 września błąd w oprogramowaniu pozwolił napastnikowi wyemitować około 4 tys. LBTC bez pokrycia i wymienić je na prawdziwe bitcoiny. Rezerwa spadła z ok. 4205 BTC do 197 BTC, co CoinDesk przypisuje raportowi Blockstream z tamtego czasu. Atakujący, który przedstawiał się jako „white hat”, następnego dnia oddał 3400 BTC. Brakowało więc około 600 BTC.
Według CoinDesk do zamknięcia luki posłużył ostatni przelew 250 BTC. Federacja nie podała jednak, skąd pochodziły środki na uzupełnienie około 600 BTC, wartych ponad 40 mln dol. Do chwili publikacji nie ujawniła, kto za to zapłacił.
Wypłaty i zmiany w zabezpieczeniach
Wymiana BTC na LBTC po kursie 1:1 działa od końca października u dostawców takich jak SideSwap. Bezpośrednie wypłaty od federacji nadal odbywają się według „wzmocnionych kontroli operacyjnych”, jak to określono w komunikacie. Federacja zapowiedziała też szczegóły dotyczące zmian w zarządzaniu siecią „w ciągu najbliższych tygodni”.
Współzałożyciel Blockstream Adam Back opisał na X trzy wzmocnione linie obrony: odświeżone klucze PAK trzymane na zimnych portfelach sprzętowych, wyłączone pamięci podręczne walidacji dowodów (błąd poprawiono też w węzłach) oraz zaostrzone reguły konsensusu, które w razie wątpliwości blokują transakcje. Dodał, że sieć przeszła kilka audytów, a lekcją jest ostrożność wobec poprawek podsuwanych przez AI.
Co to oznacza dla użytkowników w Polsce
Dla osób trzymających LBTC, np. na giełdach lub w portfelach obsługujących Liquid, kluczowe jest to, że token ma znów pełne zabezpieczenie w bitcoinie, a wymianę 1:1 można zrobić przez zewnętrznych dostawców. Bezpośrednie wypłaty od federacji wciąż podlegają dodatkowym kontrolom, więc mogą być wolniejsze. Stan rezerw można sprawdzić na publicznym panelu sieci. Wszelkie instrukcje „odzyskania środków” rozsyłane przez nieznane osoby traktuj jak próbę wyłudzenia i korzystaj tylko z oficjalnych kont Liquid i Blockstream.




