Binance poinformowała w sobotę 31 października, że uzupełniła około 90 proc. aktywów skradzionych w ataku hakerskim i nadal planuje wznowić wypłaty w niedzielę 1 listopada. Nie oznacza to jednak, że odzyskała tyle od napastnika — chodzi o odbudowę zabezpieczenia sald klientów z własnych środków.
Aktualizację („Update #3”) opublikowało konto Binance na X. Giełda przypomina w niej, że wcześniej zarezerwowała ponad 6,34 mld dolarów własnych środków na pokrycie strat, a w poprzedniej aktualizacji miała pokryte ok. 80 proc. kwoty. Teraz odsetek wzrósł do 90 proc. Współprezes Richard Teng napisał, że giełda jest zobowiązana pokryć pozostałe 10 proc., a użytkownicy nie poniosą finansowych skutków incydentu.
Skąd pieniądze i co to znaczy „90 proc.”
Jak podaje CNBC, 90 proc. dotyczy odbudowy pokrycia dla ok. 6,3 mld dolarów aktywów skradzionych z gorących portfeli, a nie odzyskania środków od atakującego. Według Binance na uzupełnienie poszły: część funduszu SAFU, część funduszu ubezpieczeniowego rynku kontraktów futures oraz skarbiec spółki. Giełda dokupuje brakujące tokeny na rynku i w transakcjach OTC; według Cointelegraph pozostały niedobór dotyczy mniej płynnych tokenów. Binance zapowiada też uzupełnienie SAFU do ok. 1 mld dolarów.
Osobną kwestią jest ok. 3 mld dolarów aktywów zamrożonych po ataku we współpracy z partnerami, m.in. Tether i Circle. Binance zaznacza, że te środki podlegają dalszemu odzyskiwaniu i weryfikacji, a nie wliczają się do uzupełnienia. Giełda deklaruje współpracę z organami ścigania.
Proof of Reserves i wypłaty
Binance opublikowała nowy zrzut Proof of Reserves z 31 października, godz. 00:00 UTC. Według giełdy dziesięć tokenów ma pełne, 100-proc. pokrycie: BTC, ETH, USDT, BNB, SOL, USDC, XRP, USD1, RLUSD i ZEC. Użytkownicy mogą sami zweryfikować, czy ich aktywa są zabezpieczone w relacji co najmniej 1:1.
Wypłaty giełda nadal planuje wznowić w niedzielę 1 listopada, ale zastrzega, że zależy to od zakończenia kontroli bezpieczeństwa i końcowego potwierdzenia. Szczegóły mają zostać podane w kolejnej aktualizacji. Wcześniej opisywaliśmy, jak atak okazał się bardziej złożony, niż zakładano, oraz jak giełda wskazywała na laptop inżyniera.
Co to oznacza dla użytkowników w Polsce
Do wznowienia wypłat środków z Binance nie wypłacisz, wpłaty i obsługa platformy działały według giełdy normalnie. Salda klientów mają być pokryte z środków giełdy, więc nie ma potrzeby ich pospiesznego wycofywania. Po takich zdarzeniach rośnie liczba fałszywych komunikatów i prób wyłudzeń: informacji szukaj wyłącznie na oficjalnych kontach Binance, nie klikaj w linki z wiadomości i nikomu nie podawaj kodów ani haseł. Podejrzani o atak nie zostali oficjalnie wskazani; powiązanie z Koreą Północną to ocena firmy TRM Labs, nie ustalenie organów ścigania.




