Zakaz sprzedaży alkoholu w małych butelkach, tzw. małpkach, jest w Sejmie na etapie prac, ale nie ma jeszcze terminu głosowania. Według „Rzeczpospolitej” ceny mogą wzrosnąć już od 2027 roku, a sam zakaz zostanie przeprocedowany najwcześniej pod koniec kadencji.
Nad ograniczeniem sprzedaży małpek pracuje sejmowa Komisja Zdrowia. Jej propozycje mają zostać przedstawione na przełomie 2026 i 2027 roku. Jak podaje „Rzeczpospolita”, Polacy kupują ponad 40 mln małpek miesięcznie, a co piątą przed południem. Rynek małych opakowań wart jest według gazety niemal 6 mld zł rocznie.
Dlaczego zakazu nie ma w uchwalonej ustawie
Pierwotnie zakaz miał trafić do nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą Sejm uchwalił w październiku. Ustawa wprowadza m.in. nocną prohibicję i zakaz reklamy piwa, o czym pisaliśmy w tekście o końcu promocji „6+6” na alkohol. Według „Rzeczpospolitej” zapis o małpkach przeniesiono do osobnego projektu, bo wymaga on długiej notyfikacji w Komisji Europejskiej, która opóźniłaby całą ustawę.
Posłanka Nowej Lewicy Joanna Wicha, która pilotowała prace nad uchwaloną ustawą, tłumaczyła gazecie, że propozycje dotyczące małpek trafią do nowego projektu komisyjnego, razem z poprawkami zgłoszonymi na podkomisjach. Z ustaleń dziennika wynika, że przez notyfikację zakaz może być procedowany w Sejmie najwcześniej pod koniec kadencji. Wybory parlamentarne odbędą się jesienią 2027 roku.
Projekt PiS: nie tylko setki
Równolegle PiS złożyło własny projekt. W piątek 9 października szef klubu Mariusz Błaszczak napisał na X, że zakaz obejmie napoje o zawartości alkoholu powyżej 12 proc. w opakowaniach mniejszych niż 500 ml. Według tekstu cytowanego przez media nowy art. 14 zakazywałby wprowadzania takich napojów do obrotu lub sprzedaży. Błaszczak argumentował, że małe opakowanie oznacza niską cenę, a trunek łatwo kupić, ukryć i szybko wypić. Jak zauważa Bezprawnik, taki zapis objąłby nie tylko klasyczne „setki”, ale też butelki 200 i 250 ml, a nawet małe opakowania mocniejszych win czy likierów.
Poparcie dla ograniczenia małpek deklarowali w Komisji Zdrowia posłowie KO, Lewicy i Polski 2050. Konfederacja zgłaszała wniosek o odrzucenie wcześniejszego projektu ustawy antyalkoholowej w całości.
Podwyżki przyjdą szybciej niż zakaz
Niezależnie od zakazu od 1 stycznia 2027 roku ma wzrosnąć akcyza na alkohol. Stawka dla alkoholu etylowego ma pójść w górę z 8811 do 10 109 zł za hektolitr 100-procentowego alkoholu, jak podaje portal Faktykaliskie.info. Według „Rzeczpospolitej” planowane jest też czterokrotne zwiększenie opłaty od alkoholu w małych opakowaniach, z 1 zł do 4 zł. Wpływy mają zasilać NFZ. Resort finansów szacował wcześniej, że sama opłata od małpek przyniesie funduszowi w 2027 roku blisko 300 mln zł (za Bezprawnikiem).
Gazeta wylicza, że małpki mogą zdrożeć nawet o ponad 40 proc. Faktykaliskie.info podaje przykład „setki”, która z niespełna 9,50 zł mogłaby kosztować prawie 14 zł. To szacunki, a nie ceny ustalone w przepisach.
Co to oznacza
Dla klientów sklepów realna zmiana to w najbliższym czasie wyższa cena małych butelek od stycznia 2027 roku, a nie ich zniknięcie z półek. Zakaz, jeśli w ogóle zostanie uchwalony, wymaga najpierw notyfikacji w Brukseli i przejścia procesu w Sejmie, więc nie wejdzie w życie na początku 2027 roku. Handlowców i producentów czeka natomiast od 1 stycznia nocna prohibicja i zakaz reklamy piwa wynikające z uchwalonej ustawy, która do chwili publikacji wymaga jeszcze zakończenia procesu w Senacie i podpisu prezydenta. Do chwili publikacji nie znaliśmy harmonogramu prac komisji ani numeru druku nowego projektu komisyjnego.




