Do poniedziałku 2 listopada na stacjach w całej Polsce obowiązują maksymalne ceny paliw z obwieszczenia ministra energii: benzyna 95 nie może kosztować więcej niż 6,48 zł za litr. Limity są niższe niż w piątek.
Obwieszczenie Ministra Energii Miłosza Motyki, opublikowane w Monitorze Polskim, wyznacza jedną stawkę na trzy dni: sobotę 31 października, niedzielę 1 listopada i poniedziałek 2 listopada. Jak podaje „Rzeczpospolita”, to drugi dzień z rzędu, w którym ceny maksymalne benzyny i oleju napędowego spadają.
Ile wynoszą limity
- benzyna 95: 6,48 zł za litr,
- benzyna 98: 7,32 zł za litr,
- olej napędowy: 8,15 zł za litr.
W piątek 30 października obowiązywały wyższe pułapy: według Wiadomości Rolniczych było to 6,51 zł dla Pb95, 7,36 zł dla Pb98 i 8,19 zł dla diesla. Różnica jest niewielka: 3 grosze na benzynie 95, 4 grosze na benzynie 98 i oleju napędowym.
To ceny maksymalne, a nie ceny stałe. Stacje nie mogą sprzedawać paliwa drożej, ale mogą ustalić niższą cenę. Limity obowiązują na wszystkich stacjach w kraju. Według Polsat News kara za ich nieprzestrzeganie może sięgać nawet milionów złotych.
Skąd ceny maksymalne
Limity są elementem trzeciej odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który rząd uruchomił 2 października. Pakiet obejmuje obniżoną z 23 do 8 proc. stawkę VAT na paliwa, niższą akcyzę oraz mechanizm ceny maksymalnej ogłaszanej przez ministra energii. Według e-kolo.pl program ma obowiązywać do 31 grudnia. Rząd uzależniał powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Dla porównania: w poprzednich tygodniach limity były wyższe. Pisaliśmy, że na 29 października Pb95 mógł kosztować do 6,53 zł, a diesel do 8,20 zł. Wcześniej, w połowie października, benzyna 95 miała limit powyżej 7 zł.
Co to oznacza dla kierowców
Osoby jadące w Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszny na cmentarze nie zapłacą na stacji więcej niż wynika z limitów. Przy zbiorniku 50 litrów benzyny 95 górna granica to 324 zł. Realne ceny na wielu stacjach mogą być niższe od pułapu.
Obecne limity wygasają po poniedziałku 2 listopada. Następne obwieszczenie ministra energii ma się ukazać w poniedziałek i określi ceny na wtorek 3 listopada. Wtedy będzie wiadomo, czy trend spadkowy się utrzyma.




