Hurtowe ceny energii elektrycznej w Polsce wyraźnie wzrosły w ostatnich miesiącach, a analitycy zapowiadają wyższe taryfy dla gospodarstw domowych. Od 2027 roku rachunki mogą dodatkowo zawierać stałą opłatę abonamentową.
Co pokazują dane z rynku
Jak podaje portal farmer.pl na podstawie danych rynkowych, średnia cena prądu na Rynku Dnia Następnego (RDN) Towarowej Giełdy Energii wyniosła w sierpniu 583,66 zł/MWh. To o 92,97 zł/MWh więcej niż w lipcu. Wolumen obrotu sięgnął 4,38 TWh, czyli według tego źródła najwięcej od początku 2024 roku.
Warto pamiętać, że ceny na RDN to ceny hurtowe i nie przekładają się wprost na rachunki gospodarstw domowych. Odbiorcy indywidualni płacą według taryf sprzedawców, które zatwierdza Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE).
Prognozy dla taryf
Według analiz BM Pekao, na które powołuje się farmer.pl, zatwierdzane przez URE taryfy dla gospodarstw domowych mogą zawierać koszt samej energii nawet na poziomie 590–600 zł/MWh. Jest to prognoza analityków, a nie decyzja regulatora. Do chwili publikacji nie znaliśmy zatwierdzonych przez URE stawek na 2027 rok.
Stały abonament od 2027 roku
Zmieniły się też zasady kalkulacji taryf. Jak opisuje GazetaPrawna.pl, nowe rozporządzenie przewiduje, że od 2027 roku sprzedawca będzie osobno kalkulował cenę energii oraz stawkę opłaty abonamentowej, naliczanej w złotych miesięcznie. Przepisy już obowiązują, ale wysokość abonamentu nie jest jeszcze znana, a rozporządzenie nie ustala jednej kwoty dla wszystkich. Gospodarstwa domowe znają już opłatę abonamentową po stronie dystrybucji, którą URE wiąże m.in. z odczytem i kontrolą układu pomiarowego.
Ministerstwo Energii opublikowało w tym tygodniu w Dzienniku Ustaw także rozporządzenia dotyczące kogeneracji na 2027 rok, w tym wysokości premii gwarantowanej. Dotyczą one wytwórców, a nie bezpośrednio taryf dla domów. Rozporządzenie o taryfach w obrocie paliwami gazowymi z 20 października dotyczy gazu, nie prądu.
Co to oznacza dla czytelników
Dla domowego budżetu liczą się dwie rzeczy: zatwierdzona przez URE cena za kWh oraz ewentualny stały abonament na 2027 rok. Odbiorcy mają wyższe rachunki, gdy sprzedawca przenosi na nich droższy hurt, zwłaszcza przy taryfach zatwierdzanych na kolejny rok. Wysokość nowych stawek zależy od decyzji URE, więc dopiero one pokażą, o ile wzrosną rachunki. Teza, że prąd jest „najdroższy w 2026 roku”, wymaga porównania z pełnymi danymi miesięcznymi. Wzrost sierpniowy jest udokumentowany, ale nie wiadomo jeszcze, jak wyglądały wrzesień i październik.




