Mija ponad dwa miesiące od zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej w Darłowie, a jej los nadal nie jest znany. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie prowadzi śledztwo w kierunku znęcania się skutkującego targnięciem się na życie, zaznaczając, że to kwalifikacja wstępna.
Kierunek postępowania prokuratura ujawniła 30 października. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie prok. Ewa Dziadczyk przekazała, że postępowanie wszczęto w kierunku znęcania się skutkującego targnięciem się na życie. Jak podał o2.pl, rzeczniczka wyjaśniała, że śledztwo wszczęto w tym kierunku, bo „nie jest tajemnicą, że między małżonkami nie działo się najlepiej”. Podkreśliła też, że kwalifikacja jest wstępna i może się zmienić, a śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza.
Co wiadomo o zaginięciu
Emilia Koprowska, mieszkanka Koszalina, zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Przebywała tam z mężem na festiwalu muzyki techno. Według dotychczasowych relacji po kłótni oddaliła się i nie wróciła. Zaginięcie zgłoszono policji 1 września. Początkowo sprawą zajmowała się policja, a śledztwo prokuratura wszczęła, jak podaje o2.pl, 23 września.
Telefon i plecak
Podczas poszukiwań znaleziono telefon kobiety, który leżał na wydmach, a później jej plecak z kluczami i przedmiotami higienicznymi, porzucony na polu pod Darłowem. Według „Gazety Koszalińskiej” telefonu nie udało się odblokować, choć policja miała odzyskać część wiadomości. Prokuratura nie ujawniła, co z nich wynika. Śledczy przeszukali też mieszkanie męża zaginionej, co rzeczniczka potwierdziła jako czynność związaną ze sprawą.
Mąż był przesłuchiwany; według wcześniejszych informacji występuje w sprawie jako świadek i nikomu nie postawiono zarzutów. Dobrowolnie poddał się też badaniu wariografem, którego prokuratura nie zleciła i które nie jest bezpośrednim dowodem. Rzeczniczka apelowała o ostrożność w ocenach i przypominała, że na tym etapie nie ma podstaw do formułowania wniosków o odpowiedzialności za zniknięcie kobiety.
Nowe tropy poszukiwawcze
Dwa miesiące po zaginięciu ekipa Biura Rutkowski, jak podaje Świat Gwiazd, natrafiła w okolicach jeziora w Wiciu na ponton i dokumenty, do czego miał doprowadzić pies tropiący. Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się ten serwis, śledczy uznali, że ponton może należeć do wędkarzy. Znalezisko nie zostało potwierdzone przez prokuraturę jako związane ze sprawą.
Co dalej
Jak opisywaliśmy, prokuratura odesłała policji akta z listą czynności do wykonania do 15 listopada; zakres poleceń jest nieujawniony. Pisaliśmy o tym w tekście o terminie na nowe czynności wyznaczonym policji. Termin nie oznacza końca śledztwa.
Policja podała rysopis zaginionej: w chwili zniknięcia miała białe jeansy, białą koszulkę z napisem „Cherry”, czarną skórzaną kurtkę i białe tenisówki Big Star. Znaki szczególne to tatuaż znaku Ryb od żeber do biodra oraz imię wytatuowane na palcu prawej dłoni. Osoby, które widziały kobietę lub mają informacje o jej losie, powinny kontaktować się z policją, najlepiej pod numerem alarmowym 112. Do chwili publikacji prokuratura nie podała nowych ustaleń dotyczących telefonu ani nie zapowiedziała kolejnego komunikatu.




