Przed Sądem Okręgowym w Płocku we wtorek 3 listopada miał ruszyć proces 18-letniego Bartosza G., oskarżonego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy. Rozprawę odroczono do 2 grudnia po wniosku obrony o wyłączenie dwojga sędziów, a aktu oskarżenia nie odczytano.
Co się wydarzyło na sali
Jak podaje TVP Info, rozprawa odbywała się w specjalnej, strzeżonej przez policję sali, poza głównym budynkiem sądu. Proces miał rozpocząć się przed siedmioosobowym składem orzekającym. Obrończyni oskarżonego złożyła jednak wniosek o wyłączenie ze składu dwojga sędziów, w tym przewodniczącej. Według relacji Interii uzasadniała to wadliwym sposobem wyboru składu. Z relacji TVN24 wynika, że jedna z sędziów jest tzw. neosędzią, dlatego w ocenie obrony sąd nie jest obiektywny.
Sąd przekazał wniosek do rozpoznania przez inny skład, a przewodnicząca, sędzia Justyna Wawrzyńczak, odroczyła rozprawę do środy 2 grudnia. Prokuratura sprzeciwiła się wnioskowi. Według Interii prokurator uznała, że ma on przedłużać postępowanie; podobne zdanie wyraził pełnomocnik ojca zmarłej. Jak podaje Super Express, jeśli skład zostanie wyłączony, termin może się zmienić, a proces miałby ruszyć od początku.
Wypowiedzi oskarżonego
Oskarżony kilkakrotnie zabierał głos. Według Interii nazwał wystąpienia pełnomocników rodziny „cyrkiem”, mówił też o udokumentowanej próbie samobójczej. W pewnym momencie zaczął się śmiać, co pełnomocnik rodziny poprosił zaprotokołować. Na koniec powiedział, że kocha swoich bliskich. Zachowanie na sali nie ma znaczenia dla oceny winy – o niej rozstrzygnie sąd.
Ojciec Mai, cytowany przez „Fakt”, reagował na argumenty obrony. Sąd nie dopuścił też Rzecznika Praw Dziecka do udziału w sprawie jako społecznego obserwatora – podaje TVP3 Warszawa.
Tło sprawy
Według Interii do tragedii doszło 23 kwietnia 2025 roku. Ciało 16-latki znaleziono kilka dni później w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny oskarżonego. Jako przyczynę zgonu podano rozległe obrażenia głowy. Podejrzany został zatrzymany w Grecji, a płocka prokuratura okręgowa 19 grudnia 2025 roku przekazała informacje uzyskane od strony greckiej.
O wcześniejszych etapach sprawy pisaliśmy m.in. po zakończeniu obserwacji psychiatrycznej Bartosza G.. Biegli uznali go później za w pełni poczytalnego.
Co dalej
Sąd wcześniej zdecydował o częściowej jawności procesu. Jak podaje TVN24, na posiedzeniu organizacyjnym wyznaczono poza pierwszą rozprawą jeszcze 12 kolejnych terminów. Najbliższy to 2 grudnia, ale jego przebieg zależy od rozstrzygnięcia wniosku o wyłączenie sędziów. Rodzina nastolatki, jak podaje TVN24, oczekuje, że w procesie pozna motywy działania oskarżonego.
Bartosz G. jest oskarżony, nie został skazany; w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności do prawomocnego wyroku. Do chwili publikacji nie podano, kiedy i jaki skład rozpozna wniosek obrony.



