Mateusz Morawiecki, szef klubu Rozwój Plus, zapowiedział w sobotę 31 października wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Na premiera rządu przejściowego proponuje Marka Jurka.
Morawiecki ogłosił to na konferencji prasowej przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego oraz we wpisie na X. Napisał tam, że propozycją jest „techniczny rząd pod wodzą Marka Jurka do wyborów, które wyłonią nową większość parlamentarną”. Jak podaje Polsat News, szef klubu mówił, że kandydat miałby jedno zadanie: uspokoić sytuację i doprowadzić do wyborów w 2027 roku, najpóźniej w konstytucyjnym terminie.
Uzasadnienie: spór wokół Trybunału
Morawiecki wiąże decyzję z wydarzeniami wokół TK. Według Interii ostrzegał, że sytuacja może przerodzić się w „rozlew krwi, nawet wojnę domową”. Mówił też, że władze Rozwoju Plus przyjęły uchwałę wzywającą rząd do natychmiastowych rozmów z prezydentem. Jurka, byłego marszałka Sejmu, nazwał osobą koncyliacyjną, która może uspokoić nastroje. W programie „Teraz WP” zaapelował też do Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza o stworzenie nowej większości.
Morawiecki przedstawił to jako propozycję „do dyskusji”. Do chwili publikacji nie ma potwierdzenia, że wniosek został złożony w Sejmie. Nie ma też reakcji rządu ani koalicji na tę propozycję.
Jak działa konstruktywne wotum nieufności
Zgodnie z art. 158 i 160 Konstytucji wniosek musi zgłosić co najmniej 46 posłów i wskazać imiennie kandydata na prezesa Rady Ministrów. Sejm przyjmuje go większością ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 231 głosami. Takie głosowanie może się odbyć najwcześniej siedem dni po zgłoszeniu wniosku. Jeśli się powiedzie, Sejm jednocześnie wybiera nowego premiera, a prezydent powołuje go wraz z wybranym przez niego rządem.
Sam Rozwój Plus nie ma takiej większości. Losy wniosku zależą więc od tego, czy poprą go posłowie obecnej koalicji rządzącej. Morawiecki zaapelował do Hołowni i Kosiniaka-Kamysza, ale do chwili publikacji nie padła deklaracja poparcia z ich strony.
Co to oznacza
Dla czytelnika to na razie deklaracja polityczna, a nie zmiana rządu. Jeśli wniosek wpłynie do Sejmu, marszałek wyznaczy termin głosowania, nie wcześniej niż po siedmiu dniach. Do tego czasu rząd Tuska działa normalnie. Wniosek o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego (druk nr 3279) to osobna sprawa.
Morawiecki bywał już w centrum sporów na X, o czym pisaliśmy przy okazji kontrowersyjnego wpisu o Prezydencie Nawrockim.




