W Wielkiej Brytanii ponownie zrobiło się głośno o rosnących napięciach w tzw. „no-go zones”. Na viralowym nagraniu z ostatnich dni widać, jak ekipa Sky News zostaje otoczona i agresywnie przepędzana przez grupę mężczyzn w jednej z muzułmańskich dzielnic Anglii.
Dziennikarka wraz z operatorem weszła do dzielnicy, aby porozmawiać z mieszkańcami. Sytuacja szybko się zaostrzyła. Grupa mężczyzn, wielu z zakrytymi twarzami, zaczęła skandować „Free Palestine” i agresywnie żądać, żeby ekipa opuściła teren.
„Wyjedź stąd albo cię zabijemy” – padały wulgarne groźby pod adresem dziennikarki.
The video was fast. media społecznościowe i wywołało falę oburzenia. Wielu komentatorów wskazuje, że to kolejny dowód na istnienie w Wielkiej Brytanii obszarów, w których brytyjskie prawo i wolność słowa praktycznie nie obowiązują.
Background
Podobne incydenty zdarzają się w Wielkiej Brytanii od kilku lat, szczególnie w niektórych dzielnicach Londynu, Birmingham, Bradford, Luton czy Oldham. Krytycy masowej imigracji z krajów muzułmańskich alarmują, że wieloletnia Policy multikulturalizmu doprowadziła do powstania równoległych społeczności, które nie akceptują zachodnich wartości.
Rząd Keira Starmera jak dotąd nie podjął zdecydowanych działań w sprawie integracji i egzekwowania prawa na całym terytorium kraju.
History ta wpisuje się w szerszą debatę o przyszłości Wielkiej Brytanii i rosnącej fali antyzachodnich nastrojów w niektórych społecznościach imigranckich.





