To jeden z najbardziej wzruszających momentów ostatnich tygodni w polskim futbolu.
Maja – bohaterka rekordowej charytatywnej akcji Łatwogang „Diss na raka” – otrzymała wyjątkową nagrodę za swoją walkę i zaangażowanie. Dziewczynka spełniła jedno ze swoich największych marzeń iwyprowadziła Roberta Lewandowskiego na murawęprzed meczem reprezentacji Polski.
Chwilę przed wyjściem drużyny na boisko Maja, ubrana w biało-czerwoną koszulkę z numerem 9, stanęła obok kapitana naszej kadry. Lewandowski uśmiechnięty przywitał się z nią serdecznie, a następnie razem wyszli na murawę PGE Narodowego.
Fotografie z tego momentu szybko obiegły cały polski internet. Maja nie kryła wzruszenia i radości. „To był najpiękniejszy dzień w moim życiu” – napisała później w mediach społecznościowych.
Kontekst historii
Maja od wielu miesięcy jest twarzą akcji „Diss na raka”, która zebrała ponad 115 milionów złotych na walkę z nowotworami u dzieci. Jej determinacja, pozytywna energia i autentyczność poruszyły setki tysięcy Polaków, w tym samego Roberta Lewandowskiego, który wielokrotnie wspierał akcję.
Dla Mai, która sama zmaga się z chorobą lub jest blisko tematu onkologicznego, spotkanie z idolem i możliwość wyprowadzenia go na boisko było symbolicznym zwieńczeniem wielomiesięcznej walki.
Robert Lewandowski również docenił ten moment, robiąc sobie wspólne zdjęcia z Mają i życząc jej dużo zdrowia i siły.
To piękny przykład na to, jak charytatywna akcja może realnie zmieniać życie ludzi i dawać momenty, o których się marzy. ❤️
Historia Mai i Lewandowskiego pokazuje, że czasem marzenia spełniają się w najmniej oczekiwany sposób.



