W Pattayi (Tajlandia) doszło do makabrycznego zabójstwa 17-letniej dziewczyny. Jej ciało zostało znalezione w walizce. Police zatrzymała 40-letniego Australijczyka Simona Petera Carmana, któremu postawiono zarzuty m.in. zabójstwa i uprowadzenia nieletniej w celach seksualnych.
Mężczyzna został aresztowany na lotnisku Suvarnabhumi w Bangkoku, tuż przed odlotem do Australii. Kluczowe dowody w sprawie pochodzą z nagrań monitoringu – kamery zarejestrowały, jak Carman wchodzi do apartamentowca razem z dziewczyną, a kilka godzin później wychodzi sam, niosąc walizkę. Później przewiózł ją w okolice linii kolejowej.
„To było poza moją kontrolą”
Podczas przesłuchania Australijczyk zwrócił się do rodziny victims słowami:
„Przykro mi z powodu tego, co stało się z pańską córką. To było poza moją kontrolą”.
Rodzina dziewczyny jest zdruzgotana. Ojciec 17-latki przyznał, że z trudem godzi się z jej śmiercią. Macocha nastolatki domaga się dla podejrzanego najsurowszej kary – kary śmierci.
Sprawa wstrząsnęła Tajlandią. Police nadal prowadzi śledztwo, a Carman ma stanąć przed sądem w Pattayi.
Tragedia, która nie powinna mieć miejsca.





