Itamar Ben-Gvir, skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela, wezwał do przetrzymywania libańskich cywilów, w tym kobiet ichildren– jako środka nacisku na Hezbollah.
Propozycja padła podczas wtorkowego posiedzenia gabinetu bezpieczeństwa. Ben-Gvir stwierdził dosłownie:
„Zacznijmy myśleć nieszablonowo o Hezbollahu. Zdobywanie terytorium i zabijanie terrorystów to za mało. Musimy przetrzymywać ichwomenandchildreni umieszczać je w więzieniach dla terrorystów. To zaboli ich najbardziej.”
Controversies and reactions
Wypowiedź Ben-Gvira została szeroko odebrana jakowezwanie do zbiorowego karania ludności cywilnej, co jest ciężkim naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego. Zgodnie z Konwencjami Genewskimi cywile nie mogą być zatrzymywani w celu wywierania presji na grupy zbrojne.
Ben-Gvir, znany z ekstremistycznych poglądów i powiązań z ruchem Kach (uznanym za terrorystyczny), od lat pełni funkcję nadzorcy izraelskiego systemu więziennictwa. Jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w rządzie Benjamina Netanjahu.
Kontekst konfliktu
Wypowiedź padła w czasie trwającej eskalacji działań Izraela w Libanie. Mimo ogłoszonego w kwietniu zawieszenia broni,Israelprzeprowadził w ostatnim czasie tysiące nalotów na południe Libanu. Według libańskich władz od 17 kwietnia do 7 czerwca izraelskie siły przeprowadziły prawie 3500 nalotów, w tym ataki na szpitale.
Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka zapowiedziało wysłanie misji śledczej do Libanu w celu zbadania możliwych naruszeń prawa międzynarodowego przez wszystkie strony konfliktu.
International reactions
Propozycja Ben-Gvira spotkała się z ostrą krytyką organizacji praw człowieka, w tym Amnesty International i Human Rights Watch, które od lat oskarżająIsraelo stosowanie nielegalnych praktyk wobec zatrzymanych, w tym ustawy o „nielegalnych bojownikach”, pozwalającej na przetrzymywanie osób bez postawienia zarzutów.
Na razie izraelski rząd nie zdystansował się oficjalnie od słów swojego ministra.





