59-letni Geoffrey Wall z Barrie w Ontario przez niemal 17 lat pilotował samoloty pasażerskie Air Canada jako kapitan, nie posiadając wymaganej licencji Airline Transport Pilot Licence (ATPL). Mężczyzna został zatrzymany przez policję regionu Peel po wielomiesięcznym śledztwie.
Według policji Wall rozpoczął pracę w Air Canada w 1998 roku. W 2009 roku został awansowany na stanowisko kapitana, co wymagało posiadania pełnej licencji ATPL. Okazało się jednak, że mężczyzna latał z ważną tylko licencją komercyjną (Commercial Pilot Licence), a wymagany dokument ATPL był sfałszowany.
Przez ponad 16 lat Wall pilotował setki lotów krajowych i międzynarodowych, przewożąc tysiące pasażerów. Sprawa wyszła na jaw dopiero w 2025 roku podczas rutynowej kontroli Transport Canada.
Co ustaliła policja?
Śledztwo o kryptonimie „Project Icarus” trwało kilka miesięcy. Funkcjonariusze ustalili, że Wall przez lata wprowadzał w błąd zarówno linię lotniczą, jak i organy nadzoru lotniczego. Mężczyzna został zatrzymany 1 czerwca 2026 roku. Postawiono mu zarzuty m.in. oszustwa i fałszowania dokumentów.
Air Canada w oficjalnym oświadczeniu poinformowała, że natychmiast po wykryciu nieprawidłowości zwolniła pilota i przeprowadziła audyt wszystkich załóg. Linia podkreśla, że „bezpieczeństwo pasażerów nigdy nie było zagrożone”, ponieważ wszyscy piloci przechodzą regularne szkolenia i symulatory co sześć miesięcy.
What's next?
Geoffrey Wall ma stanąć przed sądem 29 czerwca w Brampton. Grozi mu kara pozbawienia wolności. Na razie nie wiadomo, czy w trakcie jego „kariery” doszło do jakichkolwiek incydentów związanych z brakiem odpowiednich uprawnień.
Sprawa wywołała ogromne poruszenie w kanadyjskim środowisku lotniczym i wśród pasażerów. Wiele osób pyta wprost: jak to możliwe, że ktoś przez niemal dwie dekady latał jako kapitan Boeingów i Airbusów bez pełnej licencji?
What do you think?Jak to możliwe, że taki przypadek mógł trwać tak długo? Dajcie znać w komentarzach.





